Informacje przedstawione na tej stronie są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dn. 19.10.2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Pamiętaj: inwestując ryzykujesz na własną odpowiedzialność.
UdostępnijShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on LinkedIn
Najlepsze lokaty, konta osobiste i inne produkty finansowe Najbezpieczniejsza inwestycja �wiata Odzyskaj pieni�dze z upad�ych polis inwestycyjnych

29-7-2015 zmarł Jan Kulczyk ( +65) – Najgobatszy Polak.

Majątek jego szacowany jest na ponad 15 mld Złotych.

Był właścicielem kopalni złota w Namibii Czytaj więcej  

Zagadkowa jest również sama przyczyna śmierci najbogatszego Polaka. Oficjalny komunikat lakonicznie mówił jedynie o śmierci w wyniku „powikłań pooperacyjnych”. Od razu w mediach pojawiło się wiele spekulacji na temat zabiegu. Pierwsza z wersji zakładała powikłania po operacji kardiologicznej. Została ona jednak podważona przez dziennikarzy RMF FM. Według nich choroba Kulczyka nie miała nic wspólnego z sercem.

To zgadzałoby się z wersją, którą podała francuska agencja AFP. „Pojechał do Wiednia, by przejść nowatorskie badania kontrolne prowadzone metodą przesiewową, będące następstwem jego operacji prostaty, której Kulczyk poddał się rok temu w Nowym Jorku” – napisała agencja, powołując się na bliskiego znajomego rodziny. W ich wyniku miało dojść do zatoru żylno-płucnego, który był przyczyną śmierci Kulczyka. Nic nie wskazywało na to, że zabieg może skończyć się tragicznie. Kulczyk pewny, że następnego dnia wyjdzie ze szpitala, miał umówione spotkania.

Wszystkie czynniki powodują lawinę spekulacji i domysłów. Od razu pojawiła się również wersja, że w śmierć Kulczyka robiącego interesy na całym świecie mogą być zamieszane osoby trzecie.

 

UdostępnijShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on LinkedIn
Czat na żywo - zadaj pytanie Napisz do nas... Wyślij